Szkolenie baristyczne

Szkolenie baristyczne Poranna kawa jest dla mnie codziennym rytuałem. Jeszcze mi milej, gdy zawsze rano zaglądam do swojej ulubionej knajpki trzy przecznice od mojego mieszkania. Tym fajniej, bo znajduje się tuz pod moja pracą. Dlaczego lubię tam chodzić? Nie z powodu śniadań, świetnego wystroju, bliskiej lokalizacji, ale dla dobrej kawy. Nie znam zbyt wielu miejsc, w których podawaliby tak dobra jak właśnie tam. Każdego dnia dostaję filiżankę, co rusz to z inną rzeczą zrobiona z pianki mlecznej. Nic tak nie cieszy z samego rana, jak tak przygotowana kawa z ekspresu. Pewnego dnia postanowiłam dowiedzieć się jak to robi barman? Co sprawia, że jest tak pyszna?  Opowiedział mi swoją historię i zarówno przygodę związaną z balistyką. Zaczęło się od pasji a zakończyło na pracy marzeń. Tak jak ja uwielbia kawę, jej aromat, niesamowity smak. Dzięki niemu dowiedziałam się, że istnieje bardzo wiele gatunków kaw, z jakiego kraju są najlepsze, jak wygląda produkcja i skąd się bierze kawę. Nie wiedziałam, że sposób jej uprawy jest zależny od odpowiednich warunków klimatycznych. Zastanawiałam się skąd wie tak wiele na jej temat. Okazało się, że przeszedł szkolenie balistyczne. I od tego momentu nie dość, że prowadzi własną kawiarnię to jeszcze uczy innych tej zdumiewającej sztuki przyrządzania i przygotowywania artystycznych kaw. Ponad to dowiedziałam się, że można używać różnych dodatków by zmienić smak swojego ulubionego napoju, jedni wolą z cynamonem inni z czekoladom, a następni bardziej ze śmietanką niż mlekiem. Szkolenie balistyczne to musi być niesamowite doświadczenie. Właściciel i zarazem barman zaproponował, że kiedyś pokaże mi sposoby na stworzenie artystycznych kaw. Na samą myśl serce mi się raduje i już nie mogę się doczekać. Teraz pijam kawę z jeszcze większa chęcią i z każdym razem towarzyszy mi uśmiech już na samą...

line